|
ZWIERZENIA
KONTROLOWANE
BLOGI
INTERNETOWE - PAMIĘTNIKI XXI WIEKU
Blogi
internetowe są swoistym fenomenem - tysiące ludzi otwierają swoje wnętrza
i zwierzają się ze swoich marzeń, pragnień, przeżyć przed tysiącami innych
ludzi. Opowiadają o swoim życiu dzień po dniu lub "wpadają"
na bloga od czasu do czasu, aby napisać o czymś ważnym, co właśnie się
im przydarzyło lub zwróciło ich uwagę.
Czym tak właściwie jest BLOG? Nazwa "blog" pochodzi od zbitki
angielskich wyrazów "web log", dosłownie: rejestr sieciowy.
Najprostsze definicje określają go jako formę publicznego dziennika, prowadzonego
w Internecie, mającego postać bieżących notatek opatrzonych datą. I tak
właśnie wyglądają najprostsze blogi. Zjawisko "blogowania" porównywane
bywa do "amatorskiego dziennikarstwa", blogi nazywane są również
"formą nieredagowanego, autentycznego wyrażania siebie", czy
"alternatywą dla tradycyjnej komunikacji". Bardziej dowcipne
definicje mówią, że blog to: "głupie słowo, które zabawnie się wypowiada"
czy "coś, o czym nie chciałbyś mówić swojej matce".
Bloga może założyć właściwie każdy. Wystarczy wejść na stronę serwisu
oferującego taką usługę (np. blog.pl, blogi.pl, onet.blog czy blog.art.pl)
i zarejestrować się (niektóre serwisy pobierają za założenie bloga opłatę).
Teraz tylko nadajemy naszemu blogowi nazwę i już stajemy się członkami
"blogowej wspólnoty".
Sieciowe pamiętniki przyjmują wiele postaci - jedne mają bardzo prostą
formę graficzną inne wręcz przeciwnie - są kolorowe, pełne obrazków, zdjęć.
Istnieją nie tylko blogi "pisane", ale również rysunkowe - w
formie komiksu czy grafik komentujących rzeczywistość. Są również blogi
muzyczne. Im ciekawszy blog i bardziej oryginalny tym większe szanse na
przyciągnięcie dużej liczby czytelników. Ale czy tak naprawdę liczy się
to ile osób przeczyta zapiski blogowicza i je skomentuje? To zależy od
intencji autora.
Autor bloga "The Man with the Bowler Hat" w jednej ze swoich
pierwszych notek bardzo trafnie określił to zjawisko: "niektórzy
piszą o sobie mniej lub bardziej szczerze i pragnąc pozostać anonimowymi,
mają głęboka nadzieję, że spotkają kogoś, kto będzie mógł się na tyle
utożsamić z ich spojrzeniem na świat, że stanie się ich bratnia duszą.
Dla innych blog to narzędzie do przeprowadzania wiwisekcji na sobie samym
i obnażania się przed swoimi znajomymi, którym adres bloga się udostępnia".
A motywy zakładania blogów są różne. Autorzy sieciowych pamiętników przyznają,
że impulsem do rozpoczęcia pisania było jakieś przełomowe wydarzenie w
ich życiu. Istnieje na przykład wiele blogów założonych przez kobiety,
które dowiedziały się, że są w ciąży. Autorka bloga "Kot wspaniały"
tak rozpoczyna pierwszą notkę na swoim blogu: "...nad prowadzeniem
blogu zaczęłam się zastanawiać w momencie, gdy stwierdziłam, że jestem
w ciąży (na teście pojawił się drugi paseczek, różowy!!! - będzie dziewczynka!!!)".
Inny blog - opowiadający o perypetiach związanych z poszukiwaniem pracy
- powstał, jak twierdzi jego autorka, "z bezsilności i rozpaczy".
Po wielu próbach podjęcia pracy, niezliczonych rozmowach kwalifikacyjnych,
odpowiadaniu na tysiące ogłoszeń, postanowiła opisać swoje "przygody".
Z czasem zaczęła przytaczać także wspomnienia i historie swoich znajomych
- i tak powstała forma poradnika "ku przestrodze" szukających
pracy. Jak widać powodami bywają zarówno pozytywne wydarzenia z naszego
życia - ślub, miłość, urodzenie dziecka, jak i te negatywne - choroba,
rozstanie, rozpacz, samotność.
Zjawisko blogowania jest w Polsce coraz bardziej powszechne. Na dzień
dzisiejszy istnieje w polskim Internecie kilkadziesiąt jeśli nie kilkaset
sieciowych dzienników. Liczba ta z dnia na dzień rośnie.
Blogi internetowe są już tak rozpowszechnionym zjawiskiem, że stały się
obiektem zainteresowania pedagogów, socjologów, psychologów. Powstają
prace magisterskie i doktorskie opisujące ten fenomen. Są blogi o blogach.
Internauci prowadzą między sobą rankingi popularności. Swoje blogi zakładają
znani aktorzy (np. Krystyna Janda), politycy, a nawet pisarze, poeci (np.
Ernest Bryll). Wszystko wskazuje na to, że blogi staną się jedną z popularniejszych
form komunikacji XXI wieku. Czy jednak powinniśmy odbierać to zjawisko
pozytywnie czy negatywnie, dopatrywać się w nim dobrych stron, czy wręcz
przeciwnie - traktować je jako zagrożenie dla bezpośrednich kontaktów
międzyludzkich? Na to pytanie spróbuję odpowiedzieć w kolejnym artykule,
zapraszając do dyskusji na ten temat psychologa.
Autor: Joanna
Kuklińska
Stopka
redakcyjna:
Otwarte Drzwi Wydawca: Pracownia Psychoterapii i Psychoedukacji, Częstochowa
Al. Armii Krajowej 2
tel. 0602-782-979; 0697-640-465; www.zespolpip.pl; e-mail: jkuklinska@zespolpip.pl;
amarchewka@zespolpip.pl
Redakcja: Joanna Kuklińska, Anna Marchewka, Lidia Halamus-Piecuch
Współpraca: Robert Bugara, Dariusz Buła, Agnieszka Maria Kowalczuk, Robert
Kowalczuk, Stanisława Pawłowska-Piecuch.
Redakcja
zastrzega sobie prawo do dokonywania skrótów i zmiany tytułów nadesłanych
materiałów. Nadesłanych materiałów nie zwracamy.
do
góry home
|